“Jej sekret” Penelope Bloom – Recenzja

“Jej sekret” Penelope Bloom – Recenzja

To już piąty tom serii autorki Penelope Bloom, a ja zdecydowanie wciąż jestem nienasycona. Uwielbiam każdą z osoba i każdą kolejną coraz bardziej. Tym razem miałam przyjemność zanurzyć się w powieści “Jej sekret”. Poznałam nowych bohaterów, którzy jak zwykle mają swoje małe powiązania z poprzednimi tomami serii.

Najnowsza książka Pani Bloom opowiada historię Violet oraz Petera. Oboje należą do wyjątkowo upartych osób, które mają problem z powierzaniem swoich tajemnic. To sprawia, że początkowo nie pałają do siebie sympatią, wręcz się nienawidzą. Jeszcze gorzej jest, kiedy w tak trudnej relacji pojawiają się sekrety. Mimo to, pomiędzy bohaterami nawiązuje się porywający romans, który śledzi się z zapartym tchem. Uwierzcie mi, dzieje się tu naprawdę dużo.

Nieporozumienia, sekrety i niechciane uczucia, to wszystko sprawia, że ich historia jest pełna zabawnych sytuacji. Zdecydowanie poprawiłam sobie humor. Mimo iż od początku zdawałam sobie sprawę z przewidywalności tej fabuły, to zanurzyłam się w niej po uszy. Autorka ma bowiem ten dryg do tworzenia postaci mających osobowość i temperament.

“Jej sekret” to kolejna świetna historia, którą musicie poznać, ale dopiero przeczytanie całej serii da wam pełen obraz i satysfakcję z ich czytania. Dlatego też, dla tych którzy jeszcze nie czytali żadnej książki Penelope Bloom zacznijcie od “Jego banan” by kolejno przejść przez wszystkie stopnie i wspiąć się na wyżyny dobrego romansu.

B.

Recenzja ZaBiałymPłotkiem
Tytuł: Jej sekret
Autor: Penelope Bloom
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros

Dziękuję Wydawnictwu Albatros, za możliwość zrecenzowania tej wyjątkowej książki.