“Jej ogródek” Penelope Bloom – Recenzja

“Jej ogródek” Penelope Bloom – Recenzja

Przy tej serii zawsze wam powtarzam, że to idealny tytuł żeby odetchnąć. Taka cudna książka na jeden wieczór, która resetuje. Wciąż podtrzymuje tę opinię. Książki Penelope Bloom są idealne na przerwanie czytelniczej blokady, oddech pomiędzy trudnymi tytułami, ale również świetnie poprawiają humor. To zwariowane powieści o miłości, które bawią i dają wytchnienie od codzienności.

Tym razem bohaterką jest niezwykła kobieta Nell, która już od pierwszych stron wpada po uszy w krzaki. Tym lepiej, że jej krzaczkiem zaczyna interesować się bogaty mężczyzna i jak się domyślacie, wynikną z tego niezłe historie.

Książka jest pełna dwuznacznych tekstów, dobrego humoru i ciekawych sytuacji. Jak na dobry romans przystało. wśród tego wszystkiego rozwija się niezwykłe uczucie. Szykujcie się na sporą dawkę uśmiechu i powalającą na kolana fabułę.

Powieść autorki to pikantna i zabawna historia, jakiej trzeba nam by skierować własne uczucia na inny tor. Pozwala odetchnąć i spojrzeć na własne sprawy z innej perspektywy. Jest jak przycisk reset w komputerze lub solidna dawka procentów, tylko że po jej spożyciu, nie boli was głowa. Polecam całym serduchem. Nie tylko ten tytuł, ale całą serię.

B.

Recenzja ZaBiałymPłotkiem
Tytuł: Jej ogródek
Autor: Penelope Bloom
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros

Dziękuję Wydawnictwu Albatros, za możliwość zrecenzowania tej wyjątkowej książki.