Jednodniowe familijne wycieczki

Jednodniowe familijne wycieczki

Jest piąta rano, jeszcze mam zamknięte oczy i nagle słyszę “juuuuuuż”. Otwieram oczy, zrywam się z łóżka i biegusiem do pokoju małego M. . Wiem już, że wstał na równe nogi, jak każdego dnia. Od naszego łóżka, do łóżeczka tego szkraba mam tylko kilka sekund drogi. W tym krótkim czasie muszę szeroko otworzyć oczy, załadować jeszcze szerszy uśmiech na twarz i przywitać malucha ciepłym “dzień dobry Kochanie”. Tak zaczynamy każdy dzień. Chwilę później otwiera oczy tata i rozpoczynamy zabawę, śniadania i pełen aktywności dzień.

Załóżmy, że akurat jest weekend. Po porannych rytuałach obmyślam jak go spędzić, zaplanuję sobie czytanie, zabawy z Mirkiem, gotowanie, jakieś porządki a czasem nawet dłuuugą ciepłą kąpiel. I wtedy słyszę głosy moich kochanych domowników “a może gdzieś pojedziemy?”. I wiem już, że mój plan został pogrzebany, mimo to, moja odpowiedź zawsze brzmi twierdząco, bo kocham nasze wspólne wyjazdy. Rozpoczyna się więc poszukiwanie miejsca do którego dotrzemy tym razem. Odpalamy internety, mapy i inne podpowiadajki. Palcem po Google Maps poszukujemy nowej drogi.

Kazimierz Dolny

Znajomi wciąż nas pytają, jak to możliwe, że ciągle gdzieś jeździcie, że ciągle was gdzieś nosi i że nie brak wam miejsc do odwiedzenia. Oj czasem brak, ale zawsze wychodzimy z założenia, że wciąż jest coś, czego jeszcze nie widzieliśmy, albo gdzie nas jeszcze nóżki nie zaniosły. Musimy tylko się do tego dokopać. Utrudnieniem są oczywiście kilometry, nie da się w jeden dzień pojechać i wrócić z długiej trasy, więc staramy się aby nasze wycieczki nie przewyższały tych 250 km od domu. Mieszkamy na Podlasiu, w niewielkiej miejscowości Siemiatycze, która sama w sobie może nie jest turystycznym rajem, ale w okolicy znajdujemy wiele pięknych miejsc. A gdy ciut ciut zwiększymy zasięg, okazuje się, że tych miejsc jest bardzo dużo.

Zamek książąt mazowieckich w Czersku

Jak więc się zabrać za organizację spontanicznej jednodniowej wyprawy? Nic prostszego. W pierwszej kolejności musicie zdecydować się jaki kierunek chcecie obrać, my wyznajemy trzy: kierunek zwiedzanie, kierunek kulinaria i kierunek zabawa. Kiedy już zdecydujemy się na jeden z nich, rozpoczynamy poszukiwania. Jak wcześniej wspomniałam pomagają nam w tym internety i przewodniki, które mamy zgromadzone na naszym książkowym regale.

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu

Kierunek kulinaria

Tego typu wycieczki wybieramy zazwyczaj gdy pogoda jest średnia, a i czasu na całodzienny trip jest zbyt mało. Poszukujemy wówczas nowych smaków. W pobliskich miejscowościach wyszukujemy restauracje, gospody czy pensjonaty, w których podają nietypowe, często regionalne jedzenie. Podejmujemy ryzyko i wyruszamy w drogę do wybranego celu. Na taką wycieczkę wybieramy się zwykle w porze obiadowej i wracamy późnym popołudniem. Zostaje nam wówczas odrobina wieczornego czasu na odpoczynek. Wyszukanie takich miejsc jest dosyć proste, wystarczą proste zapytania w wyszukiwarce np. “gdzie dobrze zjeść w Białowieży”. Przy dokonaniu wyboru, warto również poznać opinie odwiedzających i w tym pomaga nam facebook oraz stary dobry wujek Google.

Białowieża Babuszka Bistro

Kierunek zabawa

Jak sama nazwa wskazuje, ten kierunek obieramy kiedy zależy nam na wspólnie spędzonym czasie, tak aby mały M. otrzymał odpowiednią dawkę endorfinek. Ponieważ tego typu miejsc, w naszej okolicy, nie jest tak dużo, jak byśmy chcieli, często wybieramy te ciut dalej oddalone. Poszukujemy parków rozrywki, wyjątkowych placów zabaw czy ogrodów zoologicznych. Aktywne wycieczki często uzależnione są od dobrej pogody i porannego wstawania, bo dojazd zajmuje nam znacznie więcej czasu. Nadal trzymamy się jednak zasady “rano jechać, wrócić na sen”. W wyszukiwaniu tych miejsc zdecydowanie najbardziej sprawdza się Google i zapytania takie jak: “park rozrywki dla dzieci”, “park wodny dla dzieci”, “nietypowy plac zabaw”, “zoo na Podlasiu” itd.

Druskininkai Aquapark

Kierunek zwiedzanie

Kiedy mamy ochotę zobaczyć tzw. coś więcej, wybieramy kierunek zwiedzanie. Sięgamy do przewodników i zazwyczaj wyszukujemy okoliczne zamki, bo uwielbiamy ten klimat starych miejsc z duszą. Kiedy już nasz wybór padnie na któryś z zabytków, sięgamy do internetów i sprawdzamy co w trawie piszczy. W okresie letnim, często w zamkach i pałacach organizowane są różne festyny lub imprezy tematyczne. Jeśli natraficie na taką imprezę, nie zastanawiajcie się długo, bo one zawsze niosą za sobą dodatkowe atrakcje i moc zabawy. Dobrym wyborem są również parki krajobrazowe, ścieżki przyrodnicze oraz miejsca pokazowe, jak np. muzeum wsi.

Poleski Park Narodowy

Wybór miejsc do odwiedzenia jest naprawdę ogromny. Jedyne co musicie zrobić to: nastawić się pozytywnie, odrzucić lenistwo, chcieć poznawać świat i wsadzić tyłki do auta. Samo wyszukiwanie to pikuś i zajmuje tylko chwilę. Nie musicie również dźwigać ze sobą ogromnych walizek, bo w obecnych czasach wszystko jest wszędzie dostępne. My zawsze zabieramy tylko jedną torbę najpotrzebniejszych rzeczy dla małego M. i czasem dorzucamy tam odrobinkę pożywnego prowiantu. Następnie ładujemy się do samochodu i rozpoczynamy przygodę słowami “W DROGĘ!”.

B.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *