“Gordian. Kara Tom2” Melissa Darwood – Recenzja

“Gordian. Kara Tom2” Melissa Darwood – Recenzja

Dziś muszę się przyznać do pewnego faktu. Jak ja masakrycznie nie znoszę czekania! Cierpliwość zdecydowanie nie jest moją mocną stroną. I jak tu przeżyć, kiedy nieustannie trzeba czekać na kontynuację jakieś powieści? W moim przypadku, nie łatwo to ugryźć. Z tego właśnie powodu, zdecydowanie wolę książki jednotomowe. Ale cóż począć, gdy wielotomowa historia jest tak dobra i nie sposób przejść obok niej obojętnie… Tylko czytać! Toteż dzielnie ćwiczę swoją cierpliwość i tak było również w przypadku Gordiana. Pierwszy tom rozbudził moje czytelnicze zmysły i pozostawił mnie z wieloma pytaniami. Choć wyczekiwanie na kolejny, nie było lekkie, dziś wiem już, że było warto.

Zakończenie “Grzechu” pozostawiło ogromny niedosyt. Dlatego też w kontynuacji powieści spodziewałam się wyjątkowo dobrej fabuły. Główni bohaterowie, Gordian i Kira, w dalszym ciągu przebywają w Grecji i kontynuują swoje wakacje. Wspólnie spędzają bardzo dużo czasu i poznają się coraz bardziej. Zarówno od dobrej, jak i tej mrocznej strony. W drugim tomie przyszedł czas na intymne zwierzenia i odkrywanie najbardziej skrywanych sekretów tej dwójki. Choć ich relacje nie są proste, pojawiają się znacznie głębsze uczucia, zaufanie oraz niespodziewane wyrzeczenia. Gordian, którego poznajemy jako “niegrzecznego chłopca” ujawnia drugą stronę własnego ja, tą wrażliwą i skorą do wyższych uczuć. Okazuje się, że jest w stanie zrobić naprawdę wiele dla swojej partnerki. Bo w taki związek wkraczają bohaterowie. Pożądanie z każdym dniem przybiera na sile. Jednakże czy dwoje ludzi po dramatycznych przeżyciach, jest w stanie zbudować zdrowy związek i wkroczyć wspólnie w przyszłość?

Melissa Darwood w “Karze” nie stroniła od erotycznych momentów, opisanych ze szczegółami i mocno działającymi na wyobraźnię. Dostarczyła również pełen koszyk emocji, które wręcz zalewają czytelnika. Bohaterowie nie stronią od wulgaryzmów, co tylko potęguje emocje i sprawia, że mocniej odczuwamy wszystkie trudne przeżycia bohaterów. Ich przeszłość, patologiczne i pełne przemocy wspomnienia, powodują złość i wzruszenie. Autorka przeciwstawia tym scenom, pozytywne wydarzenia i to one przywiązują czytelnika do zakochanej pary. Najmocniej bowiem odczuwamy ich sercowe rozterki. Razem z Gordianem walczymy o miłość i dobro oraz wyższość nad demonami jego umysłu. Jak się okazuje, nawet najbardziej “niegrzeczny facet” uzależniony od seksu, może zrezygnować ze swoich przyzwyczajeń i postawić na stały związek.

W historii Gordiana i Kiry nic nie jest w pełni oczywiste. Możemy się domyślić wielu aspektów, ale autorka potrafi również skutecznie zaskoczyć i zatrząść naszymi odczuciami. Wszystko to tworzy wyjątkowo spójną całość, a historia wciąga już od pierwszych stron. Polecam serdecznie.

B.

Dziękuję Melissie Darwood oraz Wydawnictwu NieZwykłe za możliwość zrecenzowania tej wyjątkowej powieści.

Recenzja ZaBiałymPłotkiem
Tytuł: Gordian (Kara)
Autor: Melissa Darwood
Wydawnictwo: NieZwykłe