“GENIUSZ. PRZEKRĘT” Leopoldo Gout – RECENZJA

“GENIUSZ. PRZEKRĘT” Leopoldo Gout – RECENZJA

Jest kilka rzeczy które mogę powiedzieć na swój temat. Kocham książki, mam rodzinę, staram się myśleć pozytywnie i żyć zachowując spokój. Nie to jednak wyróżnia mnie od innych, a to że staram się myśleć nieszablonowo. Każdego dnia wymagam od siebie dużo więcej i w prostych na pozór sytuacjach, poszukuję wyjątkowych rozwiązań. Uwielbiam burze mózgów, pomysły nierealne do wykonania i wyzwania, którym niełatwo sprostać. I właśnie w chwili delikatnego zastoju mojej wyobraźni i pomysłowości, w moje ręce trafia książka, która na nowo pobudza mnie do działania. Geniusz. Przekręt Leopoldo Gout’a to powieść, w której nic nie jest oczywiste, a to co za chwilę może się wydarzyć, przekracza granice naszej wyobraźni.

Wyobraźcie sobie samych siebie, posiadających umysł wybitniejszy od innych. Taki, który potrafi budować maszyny znane tylko z science fiction lub taki, który przewiduje poczynania innych ludzi kilkanaście kroków do przodu, a nawet taki, który w świecie komputerów i internetów potrafi odnaleźć furtki, o których nikt nie ma zielonego pojęcia. Niemożliwe? A jednak! Takich ludzi nazywamy geniuszami, bo wykraczają poza wszelkie znane nam ramy codzienności. I o takich osobach jest właśnie powieść Przekręt. Co więcej bohaterowie to nastolatkowie, których wybitna inteligencja połączyła ze sobą i wystawiła na próbę życia. Mając bowiem taki atut,  decydując o swoim losie, można stanąć zarówno po stronie dobra, jak i zła.

Trzy osoby. Trzy różne osobowości. Trzy różne typy inteligencji, a do tego pochodzą z trzech różnych zakątków świata. Tunde, Likaon oraz Rex muszą działać razem, by obalić okrutnego człowieka, zadbać o swoje rodziny i uratować świat! Mission impossible mogłabym powiedzieć. Akcja powieści rozpoczyna się w Stanach Zjednoczonych, gdzie bohaterowie są ścigani przez policję i FBI. Muszą w szybkim tempie opuścić ten kraj i znaleźć się w Nigerii. Tylko jak tego dokonać, kiedy na oku mają ich wszelkie możliwe urządzenia śledzące, kamery, a nawet drony? Dzięki niesamowitym umiejętnościom i złamaniu wielu przepisów, trójka przyjaciół szczęśliwie dociera do Afryki, ale prawdziwa burza dopiero przed nimi. Na miejscu zastają zupełnie inny świat niż oczekiwali. Szybko muszą zmienić swoje plany i przygotować się na wyścig z czasem. Istnieje szansa, że dokonają niemożliwego. Jednakże nikt nie ułatwi im zadania, a na ich drodze przeszkody wyrastają jak grzyby po deszczu.

Książka zaskoczyła mnie już od pierwszych stron, bo okazało się, że jest już drugim tomem tej historii, a ja oczywiście nie miałam tyle szczęścia, żeby poznać pierwszy. Mimo to, udało mi się wciągnąć w tę historię tak mocno, że nie moje braki czytelnicze nie były przeszkodą. Powieść tę można z powodzeniem przeczytać jako oddzielny tytuł i zrozumieć bez problemu całą treść. Dziś jednak wiem, że zamierzam sięgnąć również po pierwszy tom i trzeci, który również ma zostać wydany. Wszystko dlatego, że ta pozycja, choć młodzieżowa, jest fantastyczna i wciągająca. Akcja jest bardzo dynamiczna, a narrację prowadzą kolejno wszyscy bohaterowie. Dzięki temu, obserwujemy rozwój wydarzeń z różnej perspektywy i poznajemy emocje oraz umysły całej trójki.

W całym tym zamieszaniu, w świecie technologii, elektroniki, nowoczesności i zawiłych zależności odnalazłam również przesłanie, które postanowiłam zapamiętać na bardzo długo. (Muszę w tym miejscu nadmienić, że rzadko zaznaczam cytaty w książkach i jeszcze rzadziej umieszczam je w recenzjach.) Nie spodziewałam się tak ważnych, mądrych i życiowych słów w tej powieści. Dlatego podzielę się nimi również z wami:

“Dopóki jesteśmy na ziemi, a nie pod nią, traktujemy każdy dzień jak święto. Niezależnie od problemów i tragedii cieszymy się życiem.”

“Nawet w najmroczniejszej chwili taniec jest lekarstwem na wszystko. (…) Tańczcie, a odzyskacie radość.”

Tym pozytywnym przesłaniem czas chyba zakończyć. Biegnę do księgarni po pierwszy tom!

B.

Recenzja ZaBiałymPłotkiem
Tytuł: Geniusz. Przekręt
Autor: Leopoldo Gout
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros

Dziękuję Wydawnictwu Albatros, za możliwość zrecenzowania tej wyjątkowej książki.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.