“CISZA I SPOKÓJ” Natalia Sosin-Krosnowska – Recenzja

“CISZA I SPOKÓJ” Natalia Sosin-Krosnowska – Recenzja

Bycie mieszczuchem jednym sprawia radość, a innych po pewnym czasie zaczyna przytłaczać. Większość z nich marzy by odpocząć od zgiełku, korków, drożyzny, smogu i stałego pośpiechu. Jedni z nich wybierają wakacje, a inni postanawiają rzucić wszystko i żyć inaczej. A dla tych niezdecydowanych powstała książka “Cisza i spokój”, w której autorka opowiada o tym jak to jest zamienić miejski plan na wiejski kram, przynajmniej tak mi się wydawało…

Natalia Sosin-Krosnowska prowadzi program telewizyjny o wdzięcznej nazwie “Daleko od miasta”. Opowiada w nim historie ludzi, którzy zostawili swoje dawne życie, by rozpocząć zupełnie nowe, wiejskie oczywiście. Odwiedza ich i pyta czy ich decyzja była słuszna i czy nadal postąpiliby tak jak kiedyś. Zarówno w programie, jak i w książce dowiadujemy się czym dokładnie się teraz zajmują, agroturystyka, pensjonat, oberża, hodowla zwierząt, czy produkcja serów, to tylko kilka z zadań których się imają. Wszyscy z nich wybrali malownicze miejsca, położone w różnych zakątkach Polski. Są niezwykłymi ludźmi, którzy dzięki postawieniu wszystkiego na jedną kartę, zyskali nowe życie i zrealizowali swoje marzenia. Poznajemy ich zmagania z przyrodą i dowiadujemy się czy życie na wsi to istna sielanka czy raczej nieustająca harówka.

Nie bez powodu sięgnęłam po tę właśnie książkę. Wraz z G. mocno zastanawiamy się nad przeprowadzką do małej wsi, otoczonej naturą, ciszą i przyjaznymi ludźmi. Toteż gdy usłyszałam o tej publikacji, miałam nadzieję, że pomoże mi ona rozwiać wątpliwości, że znajdę w niej odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Niestety tak się nie stało i po jej przeczytaniu czułam się nad wyraz zawiedziona. Owszem, książka opisuje te wszystkie powyższe cudeńka, które opisałam wyżej, ale brakuje w nich opisów tej zwyczajnej codzienności. Nie znalazłam w niej również historii rodziny, która po prostu chce mieszkać na peryferiach, a wcale nie chce tam zarabiać i żyć z tego co daje ziemia lub zwierzęta. A taki model rodziny interesuje mnie najbardziej. Mimo wszystko, muszę przyznać, że sama w sobie książka jest bardzo ciekawa i mogę z czystym sumieniem polecić ją osobom, które po prostu chcą wiedzieć jak to jest mieć farmę, dbać o sad czy o turystów. Jednakże uważam również, że niektóre z przekazanych rad są przesadzone i należy je traktować z przymrużeniem oka.

Po zakończeniu lektury wiem na pewno, że prowadzenie jakiejkolwiek działalności na wsi jest równoznaczne ze zrezygnowaniem z podróżowania i spontanicznego życia, a ja zdecydowanie z tego zrezygnować nie chcę. Dodatkowo taki rodzaj działalności to bardzo ciężki kawałek chleba i nie każdy z nas jest w stanie go ugryźć. Także, jeśli zastanawiacie się nad otwarciem pensjonatu, produkcją regionalnej żywności czy hodowlą cudownych i pożytecznych pszczółek, może najpierw przeczytajcie tę książkę. Jestem pewna, że część z was zrezygnuje ze swoich pomysłów, ale druga część postanowi podjąć te trudne wyzwanie.

“Cisza i spokój” opatrzona jest w cudowne zdjęcia, które umilają tę swoistą podróż po wiejskiej krainie. Książka zdecydowanie wydana jest z ogromną dbałością o szczegóły. Już sama okładka po prostu prosi, żeby wziąć ją w swoje dłonie. Uważajcie jednak na to co jest w środku, bo może was ona zaskoczyć, rozbawić, zdenerwować, a nawet rozczarować.

B.

Recenzja ZaBiałymPłotkiem
Tytuł: Cisza i spokój. Cała prawda o życiu daleko od miasta
Autor: Natalia Sosin-Krosnowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *