“Bing. Bajki 5 minut przed snem” Beata Żmichowska – Recenzja

“Bing. Bajki 5 minut przed snem” Beata Żmichowska – Recenzja

Uroczy króliczek Bing jest chyba znany przez wszystkich przedszkolaków. Mój mały urwis, także uwielbia bajki z tym małym, czarnym uszakiem. Często wspólnie oglądamy kilka odcinków pod rząd, nie mogąc oderwać oczu i pilnie ucząc się o świecie od tego słodkiego bohatera. Postanowiliśmy więc wypróbować, czy równie wciągające, okażą się opowieści czytane.

Książeczka zawiera aż dziesięć krótkich historyjek o Bingu i jego przyjaciołach. Te przygody znamy z telewizji, ale czytane nabierają nowego wymiaru. Wszystkie uczą maluchy czegoś nowego. Dziecko, wraz z Bingiem poznaje różnicę między małym i dużym, uczy się empatii, miłości i dzielenia się z innymi, a także ma szansę zrozumieć jak ważne są codzienne czynności, na przykład toaleta.

Wszystkie historie ubrane są w przepiękne ilustracje, które pomagają dziecięcej wyobraźni odtworzyć czytaną opowieść. Wieczorne czytanie, to dla nas kolejna okazja na wspólnie spędzony czas. To również dobry nawyk, który może zachęcić nasze dzieciaki do czytania w przyszłości. Dodatkowo bajki o Bingu mają duże litery i proste treści, idealne dla trochę starszych dzieci, stawiających pierwsze kroki w czytelnictwie.

Moim zdaniem książkę pokochają wszyscy fani Binga. Krótkie, pięciominutowe historie są idealne by wypełnić lukę w ciągu dnia, by przeczytać je tuż przed snem lub w trakcie podróży autem. Piękne wydanie sprawia, że trudno rozstać się z tą książką. Koniecznie musimy nabyć inne bajki z tej serii. Jestem pewna, że w naszym domu, odniosą równie ogromny sukces, jak ta o Bingu.

Razem z Mirusiem, zdecydowanie polecamy!

B.

Recenzja ZaBiałymPłotkiem
Tytuł: Bing. Bajki 5 minut przed snem
Wydawnictwo: Egmont

Dziękuję Wydawnictwu Egmont, za możliwość zrecenzowania tej wyjątkowej książki.