“Zostawiłeś mi tylko przeszłość” Adam Silvera – Recenzja

“Zostawiłeś mi tylko przeszłość” Adam Silvera – Recenzja

Jest taki czas, który skłania nas do refleksji. Jest taki czas, który skłania nas do płaczu. Jest również taki czas, w którym smutek ogarnia cały nasz świat, a niebo wali się nam na głowę. Ten czas to żałoba. Następuje po dniu, w którym wszystko popada w ruinę, w którym odchodzi ktoś bliski. Poradzenie sobie z taką stratą jest trudne w każdym wieku. Nie ważne ile lat doświadczenia mamy już za sobą, na utratę bliskiej osoby nigdy nie jesteśmy wystarczająco gotowi. Jak więc może poradzić sobie z takim żalem nastolatek?

Znali się od dziecka, Theo i Griffin. Razem układali puzzle, poznawali świat Harrego Pottera czy Gwiezdnych wojen. Theo wierzy w światy równoległe, a Griffin cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Wspólnie dorastali i kiedy zaczęli być świadomi swoich uczuć, wyznali sobie, że łączy ich coś więcej i że są homoseksualni. Tak rozpoczął się ich związek, ale powieść Zostawiłeś mi tylko przeszłość rozpoczyna się śmiercią jednego z nich – Theo.

Już od pierwszych stron książki mamy do czynienia z tragedią. Dramat, który zmienił wszystko, opowiada nam sam Griffin. To właśnie on musi zmierzyć się z własną żałobą. Prowadzi więc monolog z Theo, jak gdyby to miało go utrzymać przy życiu. Powraca do dni, kiedy ich miłość się rozpoczęła, ale jednocześnie opowiada o tym co przeżywa aktualnie. W tej dwuwymiarowej historii Griffin opowiada krok po kroku co doprowadziło do tej tragedii. Nie wszyscy rozumieją co przeżywa i jakie myśli kłębią się w jego głowie. Jest przecież jeszcze nastolatkiem, a całe życie stoi przed nim otworem. Natomiast ci, którzy rozumieją, nie potrafią okazać mu odpowiedniego wsparcia. Nieoczekiwanie ukojenie znajduje przy nowym chłopaku Theo z Kalifornii. Tylko on jest w stanie zrozumieć żal i ból, który zawładnął jego życiem. Bohater tej powieści musi poradzić sobie nie tylko ze stratą, ale również z sekretami, które mu ciążą i ze wspomnieniami, które wywołują łzy, ale również uśmiech. Theo zostawił mu tylko przeszłość, mimo to trzeba żyć dalej. Tylko jak poradzić sobie z przyszłością, która właśnie nadchodzi?

Pierwszy raz miałam okazję sięgnąć do lektury Adama Silvery i muszę przyznać, że to autor, który lubi igrać z oczekiwaniami czytelnika. Rozwijając akcję powieści, wybiera niespodziewaną linię fabuły, co powoduje zaskoczenie, a ja lubię być zaskakiwana. Serio, serio. Postacie opisuje bardzo szczegółowo. Mam wrażenie, że dobrze ich znam i że uczestniczyłam w ich życiu. Moim zdaniem nie można nie polubić Griffina, szczerego i wrażliwego nastolatka, na którym dramatyczne wydarzenia odcisnęły swoje piętno. Damn! ależ to trudne… Od jego smutku nie da się uciec, ale cała powieść nie zawiera jedynie nostalgicznych, żałobnych scen. Nastrój niektórych z nich jest bardzo pozytywny i dzięki temu w powieści zachowana jest swego rodzaju równowaga. Nie skorzystałam więc z chusteczek do ocierania łez, ale bałam się, że będę płakała jak bóbr.

W tym pierwszym spotkaniu z twórczością autora odnalazłam ogromną dawkę emocji. Adam Silvera zdecydowanie nie boi się trudnych tematów. Jego powieść pochłania i jednocześnie angażuje. Jest nieoczywista i jednocześnie wieloaspektowa. Zostawiłeś mi tylko przeszłość to książka o dojrzewaniu, miłości i żałobie. Jest to bardzo poważna literatura dla nastolatków, choć równie satysfakcjonująca dla dorosłego czytelnika.

B.

Recenzja ZaBiałymPłotkiem
Tytuł: Zostawiłeś mi tylko przeszłość
Autor: Adam Silvera
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czwarta Strona, We need Ya
Dziękuję za możliwość zrecenzowania tej książki.



2 thoughts on ““Zostawiłeś mi tylko przeszłość” Adam Silvera – Recenzja”

  • Mam wrażenie, że ta książka klimatycznie leży gdzieś obok “Gwiazd naszych wina” i nie zdziwiłabym się, gdyby również doczekała się ekranizacji.
    Swoją drogą dołączanie pudełka chusteczek do wzruszającej książki jest naprawdę urocze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *