Tryjon, czyli podróż w zaświaty (Melissa Darwood)

Tryjon, czyli podróż w zaświaty (Melissa Darwood)

Może jeszcze tego nie wiecie, ale mam naprawdę “ciekawy” charakter i wyjątkowo złożoną osobowość. Potrafię śmiać się, za chwilę złościć, a jeszcze kilka chwil później płakać jak bóbr, a na koniec to już najlepiej mnie przytulić. Pragnę żyć w pędzie by chwilę później przypomnieć sobie, że chcę jednak zwolnić. Zatracam się w pracy i denerwuję się gdy nie mam zajęcia, a dzień później gotuję obiad i dochodzę do wniosku, że chciałabym tak sobie stać i mieszać tą łyżką w garnku przynajmniej pół dnia. Najlepsze jest jednak to, że stawiam sobie wysoko poprzeczki i dążę do wykonania wszystkiego perfekcyjnie, a potem marzę o ciszy i spokoju oraz braku jakichkolwiek zadań. Może po prostu nie umiem się zdecydować jak naprawdę chcę żyć? A może, tak jak główna bohaterka Tryjonu Mila, mam wieloraką osobowość?

Mila będąc jeszcze małą dziewczynką doświadczyła ogromnej straty i bólu, będąc świadkiem tragicznej samobójczej śmierci własnego ojca. To zdarzenie sprowadziło czarne chmury i spowodowało, że w jej ciele budziły się nowe osobowości. Każda z nich była inna, każda miała mierzyć się z innymi emocjami, z którymi Mila dorastając, nie chciała lub po prostu nie potrafiła sobie poradzić. W jej ciele pojawiło się aż 5 innych osób, które autorka opisała bardzo realistycznie i oprawiła w odpowiednie rysy psychologiczne. Za każdym razem, kiedy któraś z osobowości się ujawnia, Mila traci kontrolę nad własnym ciałem i życiem. Traci świadomość i nie pamięta tego co się wydarzyło. Czasem są to chwile, dni a nawet lata. Pewnego dnia budzi się w zaświatach, zwanych Tryjonem. Wówczas dowiaduje się, że umarła, a tuż przed własną śmiercią dopuściła się ciężkiej zbrodni.

Tryjon to nie jest niebo, ani nawet piekło. To miejsce gdzie trafiasz po śmierci i nie bez znaczenia pozostaje w nim to, jakim człowiekiem byłeś za życia. Jednakże główna bohaterka nie pamięta ostatnich swoich lat, ani tego co się wydarzyło. Nie pamięta zbrodni jakich się dopuściła i jednocześnie dochodzi do wniosku, że nie może zaufać sobie samej. To właśnie w tym miejscu odkrywa fakt istnienia w niej kilku osobowości. Jak ma więc dowieść swojej niewinności i wydostać się z Tryjonu? Czy powrót z zaświatów jest możliwy?

Mila musi zmierzyć się z własnym ja, stawić czoło własnym lękom i zmierzyć się z najtrudniejszymi emocjami, z którymi do tej pory mierzyli się za nią inni. Dzięki tej powieści dowiadujemy się, jak ważna jest praca nad samym sobą. Nasza tożsamość nas określa i prowadzi przez życie. Wszelkie zdarzenia i emocje wpływają na naszą osobowość. Kiedy je wypieramy lub blokujemy, mogą stworzyć w naszej psychice nieodwracalne zmiany. Dlatego też powinniśmy uczyć się radzić sobie nawet z najtrudniejszymi uczuciami. Książka Melissy Darwood to nie tylko świetnie napisana historia, to również podróż po krainie emocji i głęboko osadzonych lęków. W głowie każdego człowieka mogą bowiem tworzyć się wielorakie scenariusze.

Po raz pierwszy miałam okazję sięgnąć po książkę M. Darwood i jestem nią oczarowana. To taki typ powieści które naprawdę mnie wciągają do ostatniej strony. Z każdym nowym wątkiem chcę wiedzieć co będzie dalej. Próbuję rozszyfrować jak rozwiążą się dane sytuacje, ale książka wciąż mnie zaskakuje. Właśnie tak powinny być napisane dobre powieści. Ciekawe od samego początku, wciągające z każdą kolejną stroną i zakończone w sposób nieoczekiwany. Książka zachwyca swoją fabułą. Przedstawiony w niej świat został bardzo dobrze opracowany. Znakomicie się ją czyta i bardzo łatwo można sobie wyobrazić każdą scenerię.

 Mam takie przeczucie, że po książki Melissy Darwood będę sięgać w ciemno.

B.



1 thought on “Tryjon, czyli podróż w zaświaty (Melissa Darwood)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *