Piękna i Bestia – Disney story (recenzja)

Piękna i Bestia – Disney story (recenzja)

Szczerze mówiąc, nie sądzę aby ktokolwiek nie znał tej starej jak świat opowieści, na przestrzeni lat napisanej i sfilmowanej kilkakrotnie. Jedna historia różne wersje, a wszystkie prawdziwe, ale chyba ta najbardziej znana dla nas to bajkowa wersja Walta Disney’a. Jak dziś, pamiętam wyprawę z wujkiem do wypożyczalni kaset wideo żeby obejrzeć tę cudowną bajkę. Oczywiście zapisani w kolejkę dostaliśmy upragniony film. Cudowna opowieść w której zakochałam się jako dziewczynka, niedawno na nowo ożyła na ekranach kin, a kilka tygodni temu w moje dłonie trafiła również książka o tym samym tytule.

Musiałam ją przeczytać. Musiałam też zobaczyć jak bardzo różni się od tej bajkowej wersji sprzed lat. Okazało się, że ta powieść spisana została na podstawie filmowego scenariusza i choć opowiada dokładnie tę samą historię co kiedyś, to jest napisana szerzej i z myślą o czytelnikach w wieku szkolnym. Prawie 270 stron przedstawia ze szczegółami losy Belli i Bestii. Młoda wiejska dziewczyna mieszka w niewielkiej francuskiej wsi i jak z pewnością pamiętacie, uznawana jest przez jej mieszkańców za dziwaczkę. Jej ojciec wracając z targu zawędrował do opuszczonego zamku, gdzie zostaje uwięziony przez tytułową Bestię. W zamian za wolność ojca, dziewczyna proponuje mu swoje życie. Bestia akceptuje tę zamianę i dziewczyna staje się więźniem tego zamku. Szybko odkrywa, że jest on pełen zaczarowanych i ożywionych, ale bardzo sympatycznych przedmiotów. W biegu wydarzeń Bella poznaje łagodne oblicze Bestii i zaczyna żywić do niej ciepłe uczucia.

Choć to opowieść dobrze wam znana, to w książce została rozwinięta o nowe, dodatkowe wątki (które pojawiają się również w nowym filmie z 2017 roku). W starej animowanej wersji nie znajdziecie bowiem dramaturgii i tragicznych przeżyć z dzieciństwa bohaterki. W nowej natomiast zaskoczy was również wyjątkowo paskudne zachowanie Gastona (samozwańczego pretendenta do ręki Belli).

Co ja kocham w tej historii? Otóż podziw dla samej Belli. Dziewczyna z małego miasteczka, która marzy o odkrywania świata i ucieczce od nudnej codzienności. W związku z tym widzi wszystko znacznie szerzej niż inni. Sięga po literaturę mimo, że dziewczynki w tamtych czasach nie były nawet dopuszczane do nauki czytania. A ona czyta przecież Szekspira! Do tego dzieli się swoją wiedzą z innymi i chętnie pomaga potrzebującym. Złote serce, pozytywne myślenie i oczywiście zakończenie… Zakochuje się w Księciu, odczarowuje go i będą żyli długo i szczęśliwie, jak na Disney’owską historię przystało.

B.

Recenzja ZaBiałymPłotkiem
Tytuł: Piękna i Bestia
Wydawnictwo: Egmont

Żródła fotografii: www.infobit.co, www.cleo.com.sg


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *