Komnata szkraba #1 baza pomysłów

Komnata szkraba #1 baza pomysłów

Cztery ściany, kawałek podłogi i sufitu, mnóstwo kolorowych zabawek, które jakimś cudem zawsze same wyskakują z półek. Do tego te szuflady, z których zawsze wystaje skrawek ubrania. Tak właśnie wygląda większość dziecięcych komnat. Wchodzisz tam i zawrót głowy gotowy. Wiem! Od dziś nie będziemy tam już wchodzić, wepchniemy na siłę czyste ciuchy i zamkniemy szczelnie, żeby nie widzieć tego cyrku. Piękne marzenie, ale w rzeczywistości się tak nie da. Nasz mały M. kiedy bardzo czegoś potrzebuje i tak zaciągnie nas do swojego pokoju, a sposobów ma na to przynajmniej kilkanaście. Swoją drogą, jak te maluchy to robią? Potrafią nas zmusić do wszystkiego, a zmuszenie ich do zmiany pieluchy, zjedzenia pysznego śniadanka do końca, wręcz graniczy z cudem.

Wracając do czterech ścian przeznaczonych dla najmłodszych, mam dla Was kilka propozycji, jak się urządzić nawet na maleńkim metrażu i jak dobrać wspaniałe dodatki. Nie zmieszczę się w jednym poście, więc informację otrzymacie w 3 dawkach. Nie zabraknie projektów i linków do przedmiotów. Szykujcie się więc na ogromną dawkę pomysłów oraz na uszczuplające się zasoby pieniężne, bo myślę, że nie będzie można się powstrzymać od zakupów. Zaczynamy!

KROK 1: INSPIRACJE

Projektując jakiekolwiek pomieszczenie potrzebujecie inspiracji. Warto w pierwszej kolejności zrobić research w internetach. Instagram, witryny blogerek czy nawet wyszukiwarka grafik google są świetnym źródłem. Stwórzcie sobie folder i zapisujcie tam wszystkie znalezione grafiki, które przykuły waszą uwagę.

źródło zdjęć: Instagram

KROK 2: KOLORY

Wiecie już co jest modne, wiecie już co wam się podoba, jesteście zainspirowani wręcz idealnymi pokoikami, w których zawsze panuje ład. Czas wybrać kolorystykę pomieszczenia, której chcielibyście się trzymać. Ze względu na ogromną skalę barw, jaką charakteryzują się zabawki polecam zdecydować się na pokój w bardzo stonowanych barwach. Zbyt wiele kolorów może pobudzać dzieci i jednocześnie powodować trudności do przebywania w takich czterech ścianach. Idealnie więc w dziecięcym królestwie sprawdzają się pastele. W zależności od upodobań, możecie wybrać pastelowy odcień ulubionego koloru. Użyjcie go na ścianach lub dobierając dodatki. W komnatach szkrabów bardzo dobrze sprawdza się również biel, mimo opinii, że szybko się brudzi (bo każdy inny kolor również szybko się brudzi, tu musicie uwierzyć mi na słowo).

źródło zdjęć: littlehandsillustration.com

Farba? Tapeta? Naklejka?

Decyzja kolorystyczna zapadła, ale co dać na te ściany? Dozwolone są zarówno farby, tapety jak i naklejki. Ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Jednakże jeśli nie potraficie zbyt dobrze łączyć różnych materiałów, wybierzcie jeden kolor w całym pomieszczeniu, jasny sufit i dość jasną podłogę. Niech wnętrze dziecięcego pokoju wypełnione będzie naturalnym, ciepłym światłem. Zanim kupicie farbę skorzystajcie z tak zwanych testerów. Wybierzcie 3 odcienie koloru, który chcielibyście kupić i za pomocą testera wypróbujcie je na ścianie pokoju. Każda farba inaczej zachowuje się na różnych podłożach, aby więc uzyskać idealny efekt, warto wykonać najpierw taki test. Zakochanych w tapetach prosimy o umiar. Jeśli wymarzyła się wam tapeta z silnym i powtarzającym się wzorem, nie używajcie jej na wszystkich ścianach.

Specjalnie dla was znalazłam super outlet, w którym możecie wyszukać ciekawe wzory w wyjątkowo niskich cenach, zerknijcie tutaj. Natomiast rzadko spotykane grafiki tapet znajdziecie właśnie w tym sklepie.

KROK 3: PROJEKT

Najtrudniejszy i jednocześnie najprzyjemniejszy moment urządzania. Wiemy już w którym kierunku chcemy iść i do tego wybraliśmy kolory. Teraz poukładamy wszystko w całość. Jest świetnie kiedy pokoje Waszych dzieci mają 10, 12 czy nawet 20 m2. Takie właśnie pomieszczenia najczęściej widujecie w internetach. Jak natomiast urządzić maleńkie komnaty w blokach? Często mają one 6 do 9 m2, czyli naprawdę niewiele, a musimy tam zmieścić cały ogromny świat naszego maleństwa. Za chwilę obejrzycie więc kilka moich propozycji na rozmieszczenie mebli w niewielkich pokojach. Zanim jednak, musicie zrobić sobie listę mebli, które mają w takim miejscu się znaleźć. Moja lista: łóżeczko, miejsce do przechowywania ubrań, miejsce na książki, miejsce na pluszaki, kosz na pranie, kosze na zabawki,  miejsce do posadzenia szanownego tyłka rodzica i dziecka. Z pewnością usłyszałabym właśnie „oszalałaś, tak się nie da, do tego trzeba przynajmniej ze 3 takie pokoje”. Dziś przełamuje ten stereotyp na podstawie pokoju naszego małego M. (uwaga ten pokój ma tylko 6,25 m2). Zerknijcie sami:

W komnacie naszego szkraba zobaczycie jak staraliśmy się wykorzystać każdy kąt. Poradziliśmy sobie mimo gigantycznego grzejnika, dużego okna i najgorszego do urządzania kwadratowego pomieszczenia. W pokoju znajduje się każde miejsce z mojej listy i do tego podążyliśmy za mocnymi ostatnimi czasy trendami w urządzaniu. Nagrywając filmik chciałam wam pokazać jak ten pokoik wygląda każdego dnia. Nie schowałam zabawek, które nie pasują kolorem, nie zamykałam szczelnie tych chińskich cudaków i nie usuwałam z pościeli każdego zagięcia. Pozostawiłam również absolutnie nie pasujące do wystroju rodzinne pamiątki z podróży i narodzin M. Macie więc autentyczny pogląd na to, że mały nie znaczy zagracony. Poniżej przedstawiam dwa projekty, równie niewielkich pokoi dziecięcych.

W tytule tego wpisu obiecałam wam również bazę pomysłów, także prócz moich rad przedstawiam wam gdzie znaleźć popularne w aranżacjach cudeńka, które możecie kupić w internetach (w tym wpisie tylko dekoracje ścian). Klikacie w zdjęcia i lecicie do sklepu.

Enjoy! B.

c.d.n.

naklejki na ściany
tapety samoprzylepne


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *