Miesiąc: Sierpień 2017

Morza szum ptaków śpiew złota plaża pośród drzew… Park Morza Lądy Oceany

Morza szum ptaków śpiew złota plaża pośród drzew… Park Morza Lądy Oceany

Nucę sobie tą starą piosenkę Czerwonych Gitar i wspominam naszą niedawną wycieczkę nad morze, które mieści się na Podlasiu. Niemożliwe? A jednak! Mimo, że brakuje u nas dostępu do plaży i skrzeczących mew, mamy możliwość poczuć we włosach wiatr i poznać morskie stworzenia. Po środku […]

Chleb który nie czerstwieje

Chleb który nie czerstwieje

“A za naszym domkiem będzie sad zielony, Ślicznymi kwiatkami pięknie zasadzony, A za sadem pole z żytem, jak potrzeba, Żeby żaden głodny nie odszedł bez chleba.” Maria Konopnicka Nasz domek Nie znam domu, w którym chleba się nie jada. Nie znam człowieka, który choć raz […]

Wolfsschanze – podróż do mrocznej części historii

Wolfsschanze – podróż do mrocznej części historii

Już od młodych lat fascynowała mnie historia. Najpierw starożytna, owiana legendami, mitami i faraonami. Potem przyszedł zachwyt okresem średniowiecza, czasami krucjat i rycerstwa na miarę Króla Artura. Jednak z największym skupieniem “studiowałem” czasy Wielkich Wojen XX wieku. Ta ostatnia, która dotknęła naszą planetę okazała się […]

MÓJ KOSZYK INSPIRACJI #2

MÓJ KOSZYK INSPIRACJI #2

Dzień inspiracji czas start. Kolejna środa w kalendarzu i kolejny dzień w którym poszukiwania rozpoczęłam od samego rana. Przeklikanie setek stron internetowych i przerzucanie kart czasopism sprawia mi zawsze ogromną przyjemność. Oczywiście z towarzystwem mojej ukochanej przyjaciółki, filiżanki pysznej kawy. Znajomi pytają czy nie zwariowałam […]

Powrót do dzieciństwa i bujanie w obłokach czyli huśtawka w domu

Powrót do dzieciństwa i bujanie w obłokach czyli huśtawka w domu

Cofnijmy się do dzieciństwa. Pamiętam, że gdy byłam jeszcze małym brzdącem, biegnąc na plac zabaw pod blokiem powtarzałam sobie – Żeby tylko huśtawka była wolna, żeby tylko chociaż jedna. Uwielbiałam bujać się wysoko i wyżej i wyżej, czuć powiew wiatru na skórze i bujać w obłokach, […]

Lipiec w obiektywie zabiałympłotkiem

Lipiec w obiektywie zabiałympłotkiem

Lipiec tego roku minął jak mrugnięcie oka.  Skończył się zanim na dobre się rozpoczął, ale za to spędziliśmy go nad wyraz intensywnie. Dobrze, że większość udało nam się udokumentować na zdjęciach, bo inaczej mielibyśmy problem z zapamiętaniem wszystkiego co się wydarzyło. Podróżowaliśmy dużo, familijnie spożytkowując […]