KARTKOWANIE

ZAPACH SUSZY – THRILLER NA MIARĘ NASZYCH CZASÓW

ZAPACH SUSZY – THRILLER NA MIARĘ NASZYCH CZASÓW

Po gatunku fantasy, czy horrorach, to właśnie kryminał/thriller jest tym, który zajmuję znaczną część naszej skromnej (jeszcze) biblioteczki. Jednak kilka woluminów z tej tematyki cenię sobie najbardziej. Są to trylogia „SEJF” oraz „Zapach suszy” autorstwa Tomasza Sekielskiego. I tym razem właśnie na tym ostatnim tytule skupię swoją uwagę.

(więcej…)


NAJNOWSZE WPISY

Moje prywatne dzieła sztuki – Para na gałęzi DIY

Moje prywatne dzieła sztuki – Para na gałęzi DIY

Już taka jestem ja, że kocham prace ręczne. Za młodzika wykazywałam już zdolności plastyczne i poniekąd ten temat towarzyszy mi przez całe życie. Nie zostałam malarką, rzeźbiarką, tancerką ani piosenkarką, jak wymarzyłam sobie w wieku kilku lat, ale zajmuję się projektowaniem grafiki i aranżacją wnętrz. […]

Komnata szkraba #1 baza pomysłów

Komnata szkraba #1 baza pomysłów

Cztery ściany, kawałek podłogi i sufitu, mnóstwo kolorowych zabawek, które jakimś cudem zawsze same wyskakują z półek. Do tego te szuflady, z których zawsze wystaje skrawek ubrania. Tak właśnie wygląda większość dziecięcych komnat. Wchodzisz tam i zawrót głowy gotowy. Wiem! Od dziś nie będziemy tam […]

Morza szum ptaków śpiew złota plaża pośród drzew… Park Morza Lądy Oceany

Morza szum ptaków śpiew złota plaża pośród drzew… Park Morza Lądy Oceany

Nucę sobie tą starą piosenkę Czerwonych Gitar i wspominam naszą niedawną wycieczkę nad morze, które mieści się na Podlasiu. Niemożliwe? A jednak! Mimo, że brakuje u nas dostępu do plaży i skrzeczących mew, mamy możliwość poczuć we włosach wiatr i poznać morskie stworzenia. Po środku niczego bowiem, powstał wyjątkowy Park o tematyce morskiej, a nasza przygoda w tym miejscu rozpoczęła się tak:

Dawno dawno temu (znaczy 6 sierpnia roku pańskiego 2017), za górami, za lasami (drogą w okolicy Juchnowca Kościelnego) swym powozem (srebrzystą Hondą o wdzięcznym imieniu Zocha) zmierzaliśmy w kierunku naszej posiadłości (znaczy przestronnego apartamentu). Po zakończeniu urlopowego weekendu, wracaliśmy już do siebie, kiedy oczom G. ukazał się drogowskaz. Zupełnie nowy na naszej trasie, którą pokonujemy nawet kilkanaście razy w miesiącu. Przykuł jego wzrok, choć nie udało mu się zapamiętać informacji na nim zawartej zbyt dokładnie. Wtedy słyszę – Widziałaś?! Coś nowego, jakieś morza i oceany.

Po pierwsze, oczywiście, że nie widziałam (brak okularów na nosie..). Po drugie morza i oceany? na Podlasiu? ale jak to? i nie widzieliśmy tego wcześniej? przecież znamy tu każde miejsce w okolicy, tak? Sto pytań w głowie i powątpiewanie w nieomylność wzroku G. Jednakże jako kobieta ufająca swemu mężczyźnie (widząc sznurek aut jadących w szczere pole, co wydało mi się podejrzane) postanowiłam zbadać sytuację. Otóż po gruntownych poszukiwaniach kilkuminutowych, wujek Google cudownie opowiedział mi o zupełnie nowym miejscu. Pochwaliłam się swą nowo-zdobytą wiedzą wszystkim pasażerom i zgodnie stwierdziliśmy, że przy najbliższej okazji miejsce oczywiście odwiedzimy. Jak się okazało, na okazję czekaliśmy całe 8 dni! Nie wiem jak ja to wytrzymałam.

W miejsce, w którym znajduje się Park Morza dotrzeć można jedynie polnymi drogami, więc już na starcie macie zapewnioną atrakcję, w postaci toru przeszkód i wytrzęsionego tyłka. Nic strasznego, dla każdego poszukiwacza przygód! Wszystkim paniom odradzamy jednak na tę wyprawę szpilki i koturny, natomiast polecamy wygodne trampki. Gdy już dotrzecie na miejsce i zaparkujecie autko na parkingu, nie czeka na was nic prostszego, jak udanie się po zakup biletu wstępu. Tu mogę was zaskoczyć, cena wejściówki to tylko 5 zł. Brawo właściciele, bo dzięki temu na tę podróż może pozwolić sobie każdy. Oferta jest oczywiście dodatkowo rozbudowana o rejs statkiem i nauki jazdy dziwnymi pojazdami, ale zapewniamy, że te atrakcje są równie tanie. Ciekawi was co znajdziecie w środku?

Otóż w Parku Mórz Lądów i Oceanów główną atrakcją są makiety zwierząt. Macie tu szansę zobaczyć rekina, rybę piłę czy rybę młot w ich naturalnej wielkości. Dodatkowo w parku istnieje możliwość zwiedzania wystawy przedmiotów związanych z morzem i marynistyką. Wyjątkowym eksponatem w tej sali jest oryginalny krąg wieloryba. Otwarty dla turystów jest również kuter rybacki, osiadły na mieliźnie. Każdy może do niego wejść, stanąć za kapitańskim sterem czy schować się pod pokład. Nie do końca rozumiemy dlaczego w takim parku znajduje się również krowa, którą można wydoić, więc tę kwestię pozostawiamy do wyjaśnienia. Teren parku jest różnorodny, mamy tam łąkę, wodę i również kawałek lasu, w którym znajduje się plac zabaw oraz miejsce do relaksu. Jedną z obowiązkowych atrakcji w parku jest oczywiście rejs statkiem po „morzu”. Wśród tych wszystkich wspaniałości znajdziecie także rybki, żółwiki i inne stworzonka, które idealnie dodają całemu miejscu morskiego klimatu.

Miejsce to istnieje od kilku tygodniu. Właściciele stawiają maleńkie kroczki w kierunku stworzenia tu wspaniałych atrakcji i rodzinnego klimatu. Wierzą w swój nietuzinkowy pomysł, a sądząc po komentarzach na ich fanpage’u słuchają również rad odwiedzających. Dzięki temu zapowiada się, że morski klimat zagości na Podlasiu na dłużej. Ze swojej strony trzymamy kciuki za tę inicjatywę i zamierzamy powrócić w przyszłym roku by sprawdzić co się zmieniło.

B.

Chleb który nie czerstwieje

Chleb który nie czerstwieje

„A za naszym domkiem będzie sad zielony, Ślicznymi kwiatkami pięknie zasadzony, A za sadem pole z żytem, jak potrzeba, Żeby żaden głodny nie odszedł bez chleba.” Maria Konopnicka Nasz domek Nie znam domu, w którym chleba się nie jada. Nie znam człowieka, który choć raz […]

Wolfsschanze – podróż do mrocznej części historii

Wolfsschanze – podróż do mrocznej części historii

Już od młodych lat fascynowała mnie historia. Najpierw starożytna, owiana legendami, mitami i faraonami. Potem przyszedł zachwyt okresem średniowiecza, czasami krucjat i rycerstwa na miarę Króla Artura. Jednak z największym skupieniem „studiowałem” czasy Wielkich Wojen XX wieku. Ta ostatnia, która dotknęła naszą planetę okazała się […]

MÓJ KOSZYK INSPIRACJI #2

MÓJ KOSZYK INSPIRACJI #2

Dzień inspiracji czas start. Kolejna środa w kalendarzu i kolejny dzień w którym poszukiwania rozpoczęłam od samego rana. Przeklikanie setek stron internetowych i przerzucanie kart czasopism sprawia mi zawsze ogromną przyjemność. Oczywiście z towarzystwem mojej ukochanej przyjaciółki, filiżanki pysznej kawy. Znajomi pytają czy nie zwariowałam jeszcze od nadmiaru otaczających mnie informacji. Wówczas odpowiadam, że buszowanie w sieci wciąż powiększa moje zainteresowania i rozwija moje pasję. Odnajduję piękne rzeczy, miejsca i uczę się nowych rzeczy. Często to co znajdę, wykorzystuję w życiu codziennym i pracy. Czas temu poświęcony jest więc bezcenny. Kolejny raz mam dla was świeżuteńki pakiet pełen dobroci. Liczę, że was również zainspiruje i zapraszam do lektury.

KREATYWNIE – nietuzinkowe plakaty

Plakaty na ścianach nabrały nowego życia. Oprawione w proste i eleganckie ramy nadają wnętrzu stylu. Udało mi się wyszukać takie, które jednocześnie wprawiają w dobry humor i wyzwalają w nas pozytywną energię. Dodatkowo grafiki na nich przygotowane wpasowują się w obecne trendy aranżacji. Mej duszyczce szczególnie do gustu przypadła Dobra Kawuszka, a wam?

SMAKOWICIE – babeczkowe love

Uwielbiam, kocham, ubóstwiam – babeczki, muffinki – najlepiej z owocami. Niedawno nauczyłam się robić je samodzielnie z iście perfekcyjnego przepisu mojej siostry. Choć nie robię żadnych innych wypieków, to tu zrobiłam wyjątek. Teraz od czasu do czasu w naszym domu unosi się ich aromat i zajadamy się po uszy. Nawet maleńki M. nie umie odmówić sobie kawałka babeczki. Dla niego również to była miłość od pierwszego wejrzenia. Znalazłam dla was wakacyjny przepis na muffinki z wiśniami. Mam nadzieję, że wypróbujecie i podzielicie się opinią na ich temat. Smacznego!

PIĘKNIE – Malediwy

Zastanawiające, jak piękne miejsca potrafią być inspirujące i pobudzać wyobraźnie. Zerknijcie na te niebiańskie plaże, krystaliczne wody, restauracje na wodzie i egzotyczne drinki. Być może Malediwy są poza zasięgiem wielu z was, ale przecież na widok tych pięknych zdjęć, możecie się zainspirować do działania. Egzotyczne drinki można już wykonać samemu. W sieci aż roi się od przepisów, a wybór alkoholi i soków w sklepach jest ogromny. Może nie uda wam się skorzystać z kąpieli w tych wodach, ale przecież możecie wybrać się do aquaparku (oferta również w Polsce jest bardzo okazała). A może zainspiruje to was do wizyty w restauracji oferującej śródziemnomorskie potrawy? Koniecznie spróbujcie wówczas przysmaków, których smaku nigdy nie zaznaliście. Jestem bardzo ciekawa co wymyślicie.

PRAKTYCZNIE – coca cola nie tylko do gaszenia pragnienia

Receptura coca coli została opracowana w 1886 roku i początkowo nie zyskała popularności. Okazuje się, że obecnie nie jest jedynie ulubionym napojem wielu osób, ale również świetnie sprawdza się jako środek sprzątający. Lista jej zastosowań ciągle rośnie.

TRENDY – kolorowe włosy!

Okazuje się, że typowy blond, brąz rudy czy czarny to po prostu nuda. W tym sezonie bycie trendy oznacza róż, fiolet czy turkus na własnej głowie. Muszę przyznać, że im więcej tego typu stylizacji oglądam, tym bardziej się ekscytuję. Czyżby to był czas na wizytę u fryzjera? Uciekam to przemyśleć, a wy pooglądajcie trochę fryzur tutaj.

B.